Zaznacz stronę
Restauracja Mikołajki

Restauracja Mikołajki

Szukasz w google frazy “restauracja Mikołajki”? Chcesz miło spędzić czas, dobrze zjeść, nacieszyć się atmosferą miejsca, w którym obsługa wie, że jest dla ciebie, a nie odwrotnie? Śpieszymy z pomocą.

 

Oto nasz subiektywny przewodnik po restauracjach Grupy Amax. Przedstawiamy siedem fantastycznych restauracji. Sześć z nich w ścisłym centrum Mikołajek i jedną w leżących nieopodal Starych Sadach. Na co możesz liczyć? Poniżej przedstawiamy różne kuchnie, miejsca z różnym charakterem i na różną kieszeń. Od barów i tawern, po wyszukane restauracje z dużymi aspiracjami. Czy będziesz miał ochotę na burgera z frytkami, pizzę, pierogi, mazurskie ryby, czy szampana i cygaro, w Mikołajkach znajdziesz knajpę, która spełni Twoje oczekiwania. Co je łączy? M.in. szef gastronomii, świetne i świeże składniki, przyjazna obsługa i wspólny program lojalnościowy.

 

1/7  Restauracja Sielawa

Plac Wolnosci 13, 11-730 Mikołajki
+48 600 884 784
restauracje@grupaamax.pl
(strona restauracji i pełne menu)

 

W krajobraz miejscowości wpisana jest jedna z najstarszych restauracji w Mikołajkach – Restauracja Sielawa. Budynek, w którym się mieści zobaczycie na większości starych fotografii miasta i na przedwojennych pocztówkach. Sielawa to kwintesencja Mikołajek – historyczny obiekt, stylowe wnętrza tworzące niepowtarzalny klimat, położenie tuż przy pieszej kładce, taras nad samym brzegiem jeziora przy promenadzie, widok na jezioro i przepływające obok jachty i statki, a do tego dania, bazujące na bogactwie mazurskich jezior. Wszystko razem sprawia, że czas spędzony w Sielawie staje się kulinarnym doznaniem.

 

Co w menu?

Restauracja serwuje dania kuchni polskiej i środkowoeuropejskiej, w tym dania wegetariańskie. Na szczególną uwagę zasługują zachwalane przez restauratorów i klientów restauracji dania z mazurskich ryb: deska ryb dla dwojga, zupa rybna, smażone: sandacz, sielawa, okoń, pstrąg. W menu znajdziecie również szeroką ofertę pierogów, placków, mięs, świeże lemoniady i 14-dniowe piwo Tyskie z tanka. Jak zachwala restauracja – jedyne na Mazurach.

 

Ciekawostki

💡 Czy wiecie, że… Sielawa pamięta czasy, kiedy most przemierzały konne furmanki, a kobiety w długich sukniach tańczyły na tarasie walca? Dzisiaj można tam usiąść na tarasie nad samym brzegiem jeziora z widokiem na przepływające jachty i statki.

💡 Czy wiecie, że…w restauracji Sielawa zobaczcie pozostałości bunkra? Bunkier, w który wkomponowano restaurację “Sielawa” powstał zapewne w 1925 lub 1926 r. Dla zamaskowania bunkier ukryto w obrysie budynku mieszkalnego. 

 

A co o Sielawie piszą klienci?

REWELACJA !
Pysznie! Obsługa mistrzostwo!
Z czystym sercem polecam wszystkim !
Wszyscy zadowoleni ze swoich dań, majstersztyk !

Cuudo…
Jak zawsze świetnie, pysznie i doskonałą obsługa, deska ryb jak zawsze świetna, no i oczywiście Tyskie z Tanka, wracamy tu co roku… Polecam

 
Obsługa kulturalna i szybko wykonane zamówienie. Menu zróżnicowane, coś dobrego dla każdego. Pyszny sandacz i polędwiczki. Piwo 14-dniowe świetne. Polecam!
 

 

2/7 Restauracja “Nóż w Wodzie”

ul. Kajki 62/64, 11-730 Mikołajki
+48 721 994 900
kurortkameralny@grupaamax.pl 
(strona restauracji i pełne menu)

 

Na drugim biegunie jeśli chodzi o czas funkcjonowania jest nowiutka, bo otwarta w czerwcu 2020, restauracja “Nóż w Wodzie”, będąca częścią kompleksu hotelowo-restauracyjnego Kurort Kameralny. Kurort Kameralny i Restauracja Nóż w Wodzie położone są na promenadzie nad Jeziorem Mikołajskim. Równie nowej co sam obiekt, bo oddanej w nowej, pięknej odsłonie również na sezon 2020. Nowoczesna i ciekawa architektura sprawnie łącząca stare i nowe, świetne wnętrza, przemiła obsługa i przepyszne dania slow food to znaki szczególne restauracji o wysokich aspiracjach. To nie powinno dziwić, bo to perła w koronie Grupy Amax, prowadzącej liczne restauracje i ośrodki wypoczynkowe w okolicy.

Dlatego też naturalną rzeczą jest, że bezpretensjonalna kuchnia oparta głównie na lokalnych i wyłącznie naturalnych składnikach oraz produktach pozbawionych sztucznych dodatków, to dzieło zarządzającego gastronomią Grupy Amax, Marcina Bały oraz szefa kuchni Noża w Wodzie – Przemysława Rybickiego.

 

Co w menu?

W krótkiej karcie dań znajdziecie potrawy umiejętne łączące fine dining z wykorzystaniem lokalnych produktów, m.in. stek z regionalnie hodowanej jałówki, filet z sandacza prosto z mazurskiego jeziora czy pierś z kurczaka z lokalnej hodowli. Każde z dań warte grzechu, dobrze prezentuje się na talerzu, a jeszcze lepiej smakuje. Istna rozkosz dla kubków smakowych. W karcie nie zabrakło też klasycznych dań w ciekawej aranżacji – żeberka z grilla serwowane z białą kapustą marynowaną w czerwonym winie i z wyrazistym, acz delikatnym sosem barbeque, czy też bardziej wyszukanych pozycji jak krewetki z chorizo serwowane na komosie ryżowej.

Na klientów czeka również bogata karta win i doborowa obsada alkoholi. Amatorom mocniejszych trunków może przypaść do gustu choćby 20-o letni rum Dictador na lodzie czy szeroka oferta whisky i wódek. 

Goście Kurortu kameralnego oraz przechodnie z przyjemnością jedzą tu również śniadania, nie przypadkiem nazywane na Booking.com “fantastycznymi”. W odniesieniu do Noża w Wodzie to określenie z pewnością nie jest na wyrost.

– Nieprzypadkowo nazwa naszej restauracji zaczerpnięta jest z tytułu słynnego filmu, który był przed laty kręcony na Mazurach. Wystrój restauracji zrobiony jest w oryginalnym stylu filmowym, nawiązującym do kina lat sześćdziesiątych (opowiada na łamach Forbsa Marek Pawłowicz, manager Kurortu Kameralnego) – Nasi goście mogą liczyć na wysoką jakość serwowanych dań, które przygotowywane są przez doskonałego szefa kuchni. Nasi goście będą mogli korzystać z tarasu, z którego roztacza się piękny widok na jezioro Mikołajskie.

 

Muzyka na poziomie

Świetnego, nie tylko pierwszego wrażenia, dopełnia przemiła obsługa i pozytywnie wyróżniająca tę mikołajską restaurację muzyka sącząca się z głośników niezależnie od pory dnia. Niezbyt głośna, nie kontrowersyjna nawet gdy słychać bardziej progresywne utwory,  nienarzucająca się, ale absolutnie nie nijaka. To żaden muzak jak w wypadku wielu innych restauracji. Mile wypełnia ciszę a jednocześnie nie stara się zagłuszyć rozmów.

W ciągu dnia można również posłuchać dobrej selekcji utworów filmowych oraz klasyki muzyki rozrywkowej granej na żywo na pianinie. To kolejny duży plus. Z kolei w czwartkowe, piątkowe i sobotnie wieczory nastrojowych lub jazzujących koncertów z aranżacjami muzyki pop.

Restauracja Nóż w Wodzie to kolejna pewna pozycja na naszej liście. Miejsce warte wielokrotnych odwiedzin.

 

3/7 Restauracja CITY

Plac Wolnosci 8, 11-730 Mikołajki
+48 87 737 71 14
restauracje@grupaamax.pl 
(strona restauracji i pełne menu)

 

Wolisz burgera lub pizzę? Restauracja City jest w sam raz dla Ciebie. To jedna z niewielu całorocznych restauracji w Mikołajkach. Znajdziesz ją w samym centrum Mikołajek, na rynku tuż przy fontannie Króla Sielaw – symbolu Mikołajek. Przyjazne wnętrze i rozległy taras z widokiem na rynek i fontannę pozwalają miło spędzić czas w oczekiwaniu na posiłek i czynią ucztę jeszcze przyjemniejszą.

 

Co w menu?

City serwuje kuchnię amerykańską, polską i europejską, inspirowaną bieżącymi trendami. Tutejszą specjalnością są burgery, uchodzące za najlepsze w Mikołajkach i równie doskonała włoska pizza z pieca. Dużym uznaniem cieszy się również wybór śniadań, z nazwami wprost od stolic, które stanowiły inspirację dla ich kompozycji. Dla przykładu “Warszawa” to jajecznica, wędlina, pomidor, ogórek, szczypiorek, masło, koszyk pieczywa, “Paryż” – croissanty, owoce, konfitura , a “Stambuł” – szakszuka czyli jajka sadzone na ostrym sosie pomidorowo-warzywnym z grzankami. A gdy o śniadaniach mowa, do dyspozycji mamy tu oczywiście evergreeny na dobry początek dnia, czyli jajecznicę, granolę z owocami i gamę bajgli – przepysznych kanapek, które po entuzjastycznym przyjęciu weszły na stałe do karty dań.

Ale w bogatym menu “City” znajdziecie również zupy, sałaty, makarony, smażone ryby i krewetki oraz szeroki wybór mięsnych dań głównych oraz przepyszne desery.

Miejscowi i turyści wracający do Mikołajek mówią, że to miejsce kultowe – musisz je odwiedzić. Jeśli zajrzysz wieczorem masz spore szanse trafić na, często obecną w City, muzykę na żywo.

Warto, polecamy.

Jakie plany na wieczór? 🤔 My proponujemy wieczór z muzyką na żywo.😀 Startujemy o 20.00 🎼🤩 Do zobaczenia 😉🍹

Opublikowany przez Restauracja City Środa, 15 lipca 2020

 

4/7 Tawerna & Grill Bar ŻAGIEL plus Namiot Club

ul. Kowalska 3, 11-730 Mikołajki
tel. +48 605 686 484
restauracje@grupaamax.pl
(strona restauracji)

Tawerna usytuowana w Porcie Wioska Żeglarska, które jest centrum żeglarskim Mikołajek, w bezpośrednim sąsiedztwie restauracji Lady Mary, o której napiszemy więcej w dalszej części.

“Żagiel” zachwyca Gości typowo żeglarskim klimatem w nowoczesnym wydaniu, świeżością kwiatów, bliskością wody i wybornym menu. W środku lokalu znajdują się dwa bary. Jeden w kształcie łodzi, zacumowanej na stałym lądzie. Nad drugim „zakotwiczyła” stara łódź z drewna, nadająca pomieszczeniu niepowtarzalnego charakteru.
Duża restauracja z ogródkiem zacienionym parasolami z widokiem na port. Tuż obok Bar Namiot Club, w którym wieczorami odbywają się koncerty szantowe, występy zespołów albo imprezy z DJ-em.

 

Co w menu?

Tawerna Żagiel serwuje kuchnię polską, europejską i amerykańską, z niewielką domieszką kuchni meksykańskiej. Co prawda w restauracji rządzą mięsa i ryby, ale nie zabrakło kilku pozycji dla wegetarian. Karta dań daje szeroki wybór i gdy restauracja przypadnie nowym gościom do gustu, przez dobrych kilka dni mogą próbować co i rusz nowych potraw. W menu znajdziecie m.in. 6 różnych burgerów, w tym wegeburgera i mexicanburgera, 5 potraw z grilla, a wśród nich karkówkę, setka wołowego i pierś z kurczaka, 4 kultowe zupy: pikantną rybną, rosół, żurek i chłodnik oraz wiele innych przysmaków na mniejszy i większy głód. Nawet amatorzy deserów zostaną tu potraktowani śmiertelnie poważnie i będą mogli do woli delektować się słodkimi klasykami: pucharem lodów, tortem bezowym, panna cottą, tiramisu, szarlotką z lodami czy pierogami z jagodami. Wszystko palce lizać!

Poza tym, jak przystało na tawernę, wybór piw i mocniejszych trunków aż nieprzytomnie oszałamia. Bez Żagla Wioska Żeglarska nie była by taka sama. Zajrzyjcie i przekonajcie się sami.

 

Czytaj także

Otwieramy Kurort Kameralny z restauracją Nóż w Wodzie

czytaj więcej

 

5/7 LADY MARY Grill & Drink Bar

ul. Kowalska 3, 11-730 Mikołajki
tel. +48 605 686 484
restauracje@grupaamax.pl 
(strona restauracji)

Restauracja Lady Mary Grill & Drink Bar, podobnie jak opisana wyżej Tawerna ŻAGIEL usytuowana jest w Wiosce Żeglarskiej w Mikołajkach. To w zasadzie letni, jasny i otwarty na otoczenie bar w śródziemnomorskim stylu z przepięknym widokiem na Jezioro Mikołajskie. Goście Lady Mary mogą delektować się egzotycznymi drinkami, regionalnymi potrawami i muzyką i zachwycać się bliskością wiatru i wody.

 

Co w menu?

Lady Mary serwuje kuchnię polską i europejską. Doceniana jest za smakowite ryby – pstrągi, sandacze, sielawy i okonie, a także za Fit Menu, w którym królują sałaty i świeże koktajle. Ucztę proponujemy zacząć od krewetek w formie przystawki lub klasycznie podanego tatara. Wśród makaronów na wyróżnienie zasługuje czarne spaghetti z krewetkami królewskimi. Policzki wołowe, sandacz czy filet z łososia w teriyaki zaspokoją najbardziej wybredne podniebienia. Ale prawda jest taka, że w Lady Mary każdy znajdzie coś dla siebie. Menu oferuje również dobry wybór deserów z przepysznym tiramisu i fantastycznymi pierogami z jagodami.

Jak przystało na drink bar (to druga natura Lady Mary) w ofercie jest również potężny wybór alkoholi, w tym wielu aperitifów i szerokiej gamy fantazyjnych drinków i koktajli. 

Rodzice i ich pociechy z pewnością docenią kącik zabaw. To już druga mocna restauracyjna propozycja Wioski Żeglarskiej i nieodzowny punkt na naszej liście. 

Kto zgłodniał ? My polecamy czarny makaron z krewetkami z kieliszkiem wina, a dla zmotoryzowanych, lemoniadę 😀🍽🍾

Opublikowany przez Lady Mary Grill & Drink Bar Sobota, 4 lipca 2020

Cdn., ale już dziś możemy pochwalić się stwierdzeniem, że lepszego wyniku dla zapytania “restauracja Mikołajki” nie znajdziesz. Podobnie jak nie znajdziesz lepszych restauracji, a wybór jest ogromny. Smacznego!

 

Otwieramy Kurort Kameralny z restauracją „Nóż w wodzie”

Otwieramy Kurort Kameralny z restauracją „Nóż w wodzie”

Od 5 czerwca 2020 roku w Mikołajkach swoje podwoje otwiera całkowicie nowy kompleks hotelowo-restauracyjny „Kurort Kameralny”, który jest położony przy promenadzie Jeziora Mikołajskiego.

”Kurort Kameralny” oferuje wypoczynek w 24 pokojach i apartamentach o wysokim standardzie z widokiem na jezioro. Wyposażone są w tv, lodówkę, minibarek, łazienkę z prysznicem. Na terenie obiektu dla gości udostępniony jest przepiękny ogród ze strefą relaksu, gdzie na leżakach i hamakach można błogo oddać się wypoczynkowi. Z kolei prywatne wellnes oferuje niesamowite doznania podczas kąpieli w jacuzzi z widokiem na jezioro Mikołajskie.

 

 

– Nasz obiekt wyróżnia się przede wszystkim architekturą, która jest połączeniem architektury mazurskiej i skandynawskiej – opowiada o nowym obiekcie Marek Pawłowicz, manager „Kurortu Kameralnego”. – Na pewno naszym atutem obok wysokiej jakości usług, które świadczymy jest położenie obiektu, który znajduje się przy promenadzie jeziora Mikołajskiego, nie w ścisłym centrum Mikołajek (400 metrów od centrum), co dla wielu gości też ma znaczenie.

Na terenie „Kurortu Kameralnego” znajduje się restauracja „Nóż w wodzie”, która serwować będzie dania slow food przygotowywane z najwyższej jakości produktów regionalnych.

 

 

– Nieprzypadkowo nazwa naszej restauracji zaczerpnięta jest z tytułu słynnego filmu, który był przed laty kręcony na Mazurach. Wystrój restauracji zrobiony jest w oryginalnym stylu filmowym, nawiązującym do kina lat sześćdziesiątych – opowiada Marek Pawłowicz. – Nasi goście mogą liczyć na wysoką jakość serwowanych dań, które przygotowywane są przez doskonałego szefa kuchni. Nasi goście będą mogli korzystać z tarasu, z którego roztacza się piękny widok na jezioro Mikołajskie.

W karcie menu restauracji „Nóż w wodzie” możemy znaleźć wiele różnorodnych dań.  Jeśli chodzi o dania główne, w ofercie znajdziemy zarówno piersi z kurczaka z grilla, klasyczne żeberka czy stek wołowy z jałówki. Smakosze ryb na pewno skuszą się na filet sandacza. Wszystko przygotowane i podane w oryginalny sposób.

 

Czytaj także

Zakochaj się w Mikołajkach. 5 miejsc idealnych na randkę

czytaj więcej

 

– W zależności od pory roku będziemy proponować menu sezonowe, dzięki temu nasi goście będą mogli delektować się bogactwem smaków potraw dostępnych tylko przez krótki czasu. Wszystkie oferowane przez nas dania gotujemy od podstaw, nie używając żadnych „ulepszaczy”. Krótko mówiąc gotujemy zdrowo – zdradza Przemysław „Ryba” Rybicki, szef kuchni Restauracji „Nóż w wodzie”.   

Gościom restauracji czas umilać będą cykliczne koncerty jazzowe.

Bezpośrednio przy „Kurorcie Kameralnym” znajdują się miejsca cumownicze dla jachtów i motorówek gości odwiedzających kompleks hotelowo – gastronomiczny.

„Kurort Kameralny” z myślą o swoich gościach prowadzić będzie regularne spotkania z jogą, które pozwolą na znalezienie wewnętrznej równowagi i wyciszenia od codziennego zgiełku.

Szanty – dlaczego uwielbiamy piosenki żeglarskie

Szanty – dlaczego uwielbiamy piosenki żeglarskie

Mikołajki kojarzą nam się jednoznacznie z żeglarstwem, a żeglarstwo z szantami.

„Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht?
Gdzie ta koja wymarzona w snach?
Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat?
Gdzie ta brama na szeroki świat?  – tak brzmi początek chyba najbardziej znanej polskiej szanty, z którą zetknął się praktycznie każdy, nawet zatwardziałe szczury lądowe.

Historia piosenki żeglarskiej, która popularnie zwana  jest szantą sięga według jednych źródeł XVIII – XIX wieku, a drugich – przełomu XV i XVI wieku. Pieśni te wykonywane były na żaglowcach podczas prac w celu synchronizacji czynności wykonywanych przez załogę. Śpiewali je sami wykonujący prace. Ton pieśniom nadawał szantyman, który musiał charakteryzować się donośnym głosem, tak aby nie zagłuszał go szum morskich fal. Rytmiczne wykonywanie szant sprawdzało się głównie przy wykonywaniu ciężkich i mozolnych prac.

Początki popularności szanty w Polsce sięgają końca lat 70-tych. Od tej pory z roku na roku piosenka żeglarska przybierała na popularności. Przybywało coraz więcej wykonawców tej muzyki, powstawało coraz więcej szant w naszym języku, w tym także przetłumaczonych znanych szant zagranicznych. W naszym kraju odbywa się corocznie setka festiwali szantowych.  Jeden z najstarszych festiwali szantowych odbywa się w Wiosce Żeglarskiej w Mikołajkach.

 

 

Skąd bierze się popularność muzyki szantowej. Jak twierdzi rodzime środowisko żeglarskie, szanta jest doskonałą formą integracji między żeglarzami. Jest dopełnieniem dłuuugich żeglarskich wieczorów przy ognisku czy w tawernie, okazją do wspólnego pośpiewania i radosnych tańców.

 

Wioska Żeglarska w Mikołajkach

Bez wątpienia mekką muzyki szantowej na Mazurach jest Wioska Żeglarska w Mikołajkach. To w tym magicznym na Mazurach dla żeglarzy miejscu muzyka szantowa rozbrzmiewa praktycznie codziennie.

Na scenie Wioski Żeglarskiej w Mikołajkach występowali najbardziej znani wykonawcy muzyki szantowej. Braci żeglarskiej, która zawitała do tego kultowego miejsca nie trzeba bliżej przedstawiać znajdującej się na terenie Wioski Żeglarskiej Tawerny „Żagiel”. Po ubiegłorocznej gruntownej modernizacji powierzchnia tawerny bardzo znacznie się zwiększyła, dzięki temu można w niej organizować wieczory z muzyką szantową dla szerszej publiczności. Koncerty w „Żaglu” nie tylko przyciągają miłośników piosenki żeglarskiej. Niepowtarzalna atmosfera tego miejsca to nie wszystko. Uzupełnieniem muzycznej uczty z szantą w roli głównej jest też doskonała kuchnia. Przy dźwiękach muzyki szantowej można kosztować dania oferowane przez szefa kuchni. A jest w czym wybierać.

Tawerna „Żagiel” oferuje przede wszystkim potrawy kuchni mazurskiej, gdzie ryby odgrywają na talerzu główną rolę. Nucąc pod nosem czy też potupując dyskretnie pod stołem nogą w rytm szantowej nuty, można delektować się zupą rybną, mazurskim sandaczem, sielawą czy pstrągiem prosto z grilla. Steki, karkówka marynowana czy pierś z kurczaka w ziołach z grilla, to alternatywa dla dań rybnych. Fani popularnych w ostatnich latach burgerów, też nie będą zawiedzeni. Jednym słowem uczta gastronomiczna przy dźwiękach najpopularniejszych szant – bezcenne. Często wieczory szantowe wymykają się z ram czasowych. Atmosfera koncertów szantowych ma swoją niepowtarzalną magię. Gdy koncert się skończył, pałeczkę przejmuje zgromadzona publiczność. Wówczas pojawia się żeglarz z gitarą, zaczyna intonować znaną szantę, a wraz z nim zaczynają śpiewać wszyscy. Lepiej lub trochę gorzej. Kto nie był, nie widział, niech żałuje. Ale może kiedyś się skusi. Naprawdę warto.

 

Czytaj także

Żeglarski ekwipunek: lista must-have dla początkujących żeglarzy

czytaj więcej

 

Kto myśli, że muzyka szantowa jest przeznaczona jedynie dla dorosłej generacji braci żeglarskiej, jest w błędzie. Według znawców piosenki szantowej, to w naszym kraju powstała szanta dziecięca, czyli piosenki żeglarskie napisane specjalnie z myślą o najmłodszych.

Doskonałym przykładem wykonawcy muzyki szantowej, który w swoim repertuarze ma piosenki skierowane do najmłodszego odbiorcy jest na pewno jeden z najpopularniejszych szantmenów w naszym kraju Mirek „Koval” Kowalewski. Popularny „Koval” nie zapomina o popularyzacji tego gatunku muzycznego wśród najmłodszych. I to z doskonałym skutkiem. W Wiosce Żeglarskiej w Mikołajkach cyklicznie odbywają się jego koncerty skierowane do tej najmłodszej publiczności. Obok wspólnego śpiewania, „Koval” z przyjaciółmi organizuje różnego rodzaju konkursy, animacje związane z tematyką żeglarską. Warto dodać, że od kilku lat „Koval” także podczas festiwalu szantowego w Mikołajkach prezentuje się z jednym koncertem skierowanym właśnie do najmłodszych.

Piosenka szantowa mimo że próżno jej szukać w telewizji czy w radio, ma się bardzo dobrze. Uwielbiają ją przede wszystkim miłośnicy żeglarstwa, ale i nie tylko. Starsi i młodsi.

Na koniec ciekawostka. Jedną z najpopularniejszych pieśni szantowych jest „Morskie opowieści”. Była to pieśń początkowo śpiewana przez marynarzy Brytyjskiej Marynarki Wojennej, a z czasem do swojego repertuaru włączyły ją zespoły szantowe z całego świata. W myśl powiedzenia „Polak potrafi” w rodzimej wersji ta słynna szanta ma już kilkaset zwrotek. Autorem polskiej wersji refrenu tej popularnej szanty jest Jan Kasprowy. A brzmi on tak:

„Hej, ha! Kolejkę nalej!

Hej, ha! Kielichy wznieśmy!

To zrobi doskonale

Morskim opowieściom”.

Ahoj!  

Najlepsze burgery na Mazurach

Najlepsze burgery na Mazurach

Należy do jednej najbardziej popularnych na świecie potraw. Nie trudno zgadnąć, że chodzi o popularne burgery. Jak podają znawcy tematu, hamburgera wymyślił w 1904 roku Fletcher Davis, który w swoim barze serwował  mielone kotlety z wołowiny na grzance, podane z sałatą, musztardą i majonezem.

 

Moda na burgery?

Od kilkunastu lat w Polsce możemy zaobserwować rosnącą popularność burgerów. Większość z nas kojarzy je głównie z amerykańską siecią restauracji typu fast food. Zanim w naszym kraju wyrastały „jak grzyby po deszczu” kolejne restauracje znanej amerykańskiej sieci z charakterystycznym logo, burgery sprzedawane były z małych budek lub w minibarach. Obecnie coraz więcej restauracji w kraju, także i na Mazurach wprowadza burgery do swoich menu jako danie główne obok „nieśmiertelnych” potraw typu kotlet schabowy, filet z sandacza.

 

 

Wiele twarzy burgera

Jeszcze kilka lat temu burgery kojarzyły się nam głównie z bułką oraz kotletem mielonym, podane z dodatkiem sałaty i sosów. Z biegiem lat ten produkt zmieniał zdecydowanie swoje oblicze. Coraz większa liczba barów i restauracji zaczęła serwować burgery typu premium. Obecnie w restauracjach można spotkać prawdziwe kulinarne dzieła sztuki, jeśli chodzi o burgery. Burgery przestały być określane mianem  śmieciowego jedzenia. Wysokiej jakości świeża bułka, doskonałej jakości mięso, a nie zamrożony kotlet, do tego rozmaite dodatki oraz sosy – taki jest obecnie trend jeśli chodzi o burgery i w większości renomowanych restauracji takie kaloryczne cudeńka lądują na naszych talerzach.

 

Czytaj także

Zakochaj się w Mikołajkach. 5 miejsc idealnych na randkę

czytaj więcej

Dla każdego, coś smacznego

Gdzie zjeść w Mikołajkach dobre burgery? Tak jak wcześniej wspominaliśmy, wiele restauracji i barów z Mikołajkach w oferuje burgery, zarówno te proste, jak i urozmaicone przygotowywane z myślą o największych smakoszach.

Restauracja „City” w Mikołajkach, która znajduje się w samym centrum Mikołajek słynie z menu inspirowanego międzynarodowymi trendami. Szef kuchni oferuje Gościom restauracji obok piersi z kurczaka, tradycyjnego schabowego czy smażonego mazurskiego sandacza, także burgery, które przez wielu smakoszy uważane są za najlepsze w Mikołajkach. Jak zapewnia szef kuchni, wszystkie produkty są najwyższej jakości, a soczyste kotlety nie pochodzą ze sklepu, tylko wykonywane są własnej produkcji.

W menu znajdziemy klasycznego burgera, który składa się z bułki brioche, kotleta wołowego z dodatkiem sałatki rzymskiej, pomidora, pikle, cebuli, sosu. Całość podana jest z frytkami. Alternatywą „klasyka” jest burger „City” (bułka brioche plus kotlet wołowy), wzbogacony kozim serem, karmelizowaną czerwoną cebulą, rukolą, sosem. „City” podawany także jest z frytkami i sałatką.

 

28 maja

Tego dnia przypada Światowy Dzień Hamburgera. Jako ciekawostkę dodamy, że mężczyźni zdecydowanie częściej od kobiet konsumują burgery.

Jak wspominaliśmy wcześniej burgery podawane są pod różną postacią, a sam skład zależy od inwencji twórczej szefów kuchni. Jak podkreślają znawcy sztuki kulinarnej, nie zawsze ilość składników idzie w parze z jakością.

Dla bardziej wybrednych miłośników burgerów doskonałą ofertę posiada Tawerna „Żagiel”, która znajduje się w żeglarskim centrum Mikołajek czyli w Wiosce Żeglarskiej. Tawerna zachwyca gości klimatem, bliskością wody, a letni ogródek i ogromny taras kuszą widokiem na port i jezioro Mikołajskie.

W „Żaglu” obok klasycznego burgera czy wzbogaconego o ser popularnego „cheeseburgera”, miłośnicy wegańskiej kuchni też nie będą narzekać. Z myślą o nich szef kuchni poleca „Vegeburgera”, gdzie zamiast kotleta wołowego w bułce otrzymamy pysznego kotleta z ciecierzycy. Miłośnicy ostrzejszych smaków na pewno skuszą się na„Mexicanburgera”, gdzie tradycyjny skład burgera wzbogacony jest o guacamolę czyli pyszną pastę zrobioną m. in. ze świeżego avocado, a także pikantnego sosu salsa oraz papryczek jalapeno.

Menu burgerowe uzupełniają popularne i chętnie konsumowane chickenburgery czy chcikencheeseburgery.

Jak zapewne wielu z Was zauważyło, moda na burgery trwa w najlepsze także na Mazurach. To popularne danie naprawdę robi furorę.

Smacznego!

Pięć powodów dla których kochamy tawerny

Pięć powodów dla których kochamy tawerny

Mazury jednoznacznie kojarzą  się wszystkim z żeglarstwem. Praktycznie w każdym z portów położonych w krainie Wielkich Jezior Mazurskich znajdują się tawerny – obiekty nieodłącznie związane z żeglarstwem. To właśnie w tawernach, następują kulminacyjne momenty całodniowych rejsów po mazurskich jeziorach oraz integracja całej braci żeglarskiej.

Jak podają źródła internetowe tawerna swoje pochodzenie wraz z nazwą wywodzi z krajów południowej Europy położonych nad Morzem Śródziemnym. W naszym ojczystym języku tawerna oznacza restaurację lub bar, której specyficzna atmosfera, menu i wystrój stworzony jest przede wszystkim z myślą o żeglarzach.

Wraz z rozwojem żeglarstwa i powstawaniem kolejnych portów na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich tawerny stawały się kultowymi miejscami, których prawdziwy żeglarz nie powinien ominąć podczas swoich żeglarskich przygód. Tawerny chętnie odwiedzane są przez szczury lądowe, które mają niepowtarzalną okazję zintegrować się ze środowiskiem żeglarskim.

 

 

Przedstawimy Wam kilka powodów, które sprawią, że pokochacie tawerny.

Lokalizacja

Praktycznie każdy port na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich posiada tawernę, w której życię tętni często do wczesnych godzin rannych.

W najbardziej znanym mazurskim porcie czyli Wiosce Żeglarskiej w Mikołajkach znajdują się dwie tawerny „Pod złamanym pagajem” oraz „Żagiel”. Są to miejsca wręcz kultowe, które od lat odwiedzają rzesze żeglarzy, którzy zawijają swoimi jachtami do mikołajskiego portu.

Doskonałe położenie Wioski Żeglarskiej – samo centrum Mikołajek – sprawia, że często do obu tawern zaglądają także goście, którzy z żeglarstwem nieś za pan brat. Nie ma co się dziwić. Obie tawerny posiadają tarasy, z których rozpościera się przepiękny widok na cały port i jezioro Mikołajskie.

 

Czytaj także

Poradnik czarterującego jacht

czytaj więcej

Klimat

Jak podkreślają wielbiciele portowych tawern, to właśnie panujący w nich niepowtarzalny klimat, jest jedną z najważniejszych cech, dla których warto je odwiedzać. Tawerny swoim klimatem nawiązują oczywiście do żeglarskich tradycji, gdzie między innymi akcentuje się minimalizm i funkcjonalność w aranżacji wnętrz. Nie spotkamy tu znanego z eleganckich restauracji „wypasionego” wystroju. W tawernach nie obowiązuje też tzw. „dress code”. To zrozumiałe, że wypoczywając pod żaglami, raczej garniturów i eleganckich strojów ze sobą nie zabieramy. Ale też nie wypada przekraczać progów tawerny w zbyt skąpych strojach.

 

 

Integracja

Tawerna – to tutaj głównie wieczorami, gdy wszyscy szczęśliwie dopłyną już do portu, zaczyna się życie. Cała żeglarska brać zbiera się w tawernie, aby – nierzadko – do białego rana w swobodnej i życzliwej atmosferze spędzać czas. To właśnie niepowtarzalna atmosfera tawerny sprawia, że nawiązują się tutaj nowe znajomości między żeglarzami. 

Szanty

Nieodłącznym elementem każdej tawerny są koncerty. Oczywiście króluje w nich muzyka szantowa. W tawernie „Żagiel” czy „Pod złamanym pagajem” występują najbardziej znani wykonawcy tej muzyki. Podczas koncertów nawiązuje się wyjątkowa interakcja wykonawców z publicznością. Obok wspólnego śpiewania tych znanych i mniej znanych piosenek szantowych, nie brakuje również tanecznych popisów. Szantmeni przeplatają śpiew z różnego rodzaju opowieściami czy historiami związanymi z żeglarstwem. Często się zdarza, że w tawernach odbywają się spontaniczne koncerty. Wiadomo nie od dziś, że żeglarze na rejs zabierają często ze sobą instrumenty muzyczne.

 

Tawerna Żagiel

Tawerna „Żagiel” w ramach eksperymentu i urozmaicenia od ubiegłego roku proponuje swoim gościom także wieczory ze stand upem, które także śród braci żeglarskiej cieszą się sporym zainteresowaniem.

Mazurska kuchnia

Tawerny słyną także z prostej, ale za to bardzo smacznej kuchni. Wiadomo, nie samą biesiadą żeglarz żyje. Zarówno tawerna „Żagiel” czy „Pod złamanym pagajem” oferują przede wszystkim potrawy kuchni mazurskiej, oczywiście z rybą w roli głównej. Uczestnicząc w biesiadach żeglarskich można delektować się m.in. zupą rybną, sandaczem czy sielawą mazurską. Menu obu tawern na pewno zaspokoi wszelkie gusta żeglarzy i innych gości odwiedzających te miejsca. Obok rybnych potraw, są i między innymi modne ostatnimi laty hamburgery.

 

Te pięć powodów powinno sprawić, że szczury lądowe po kilku wizytach w tawernach na pewno będą tam wracać częściej. Naprawdę warto!

Zakochaj się w Mikołajkach. 5 miejsc idealnych na randkę

Zakochaj się w Mikołajkach. 5 miejsc idealnych na randkę

Nie masz pomysłu na idealną randkę? Teatr, kino i spacer w parku już było? Szukasz miejsca gdzie możecie  się „wychillować” czy też odpocząć od zgiełku miasta? Idealnie trafiłeś! Poznaj i zakochaj się w Mazurach na nowo.

Mazury to nie tylko żagle, ale również klimatyczne miejsca oraz doskonała kuchnia regionalna, którą docenią nawet najbardziej wymagające podniebienia.

Podpowiemy Tobie, gdzie zjeść w Mikołajkach świetnie przyrządzoną mazurską rybę, gdzie wybrać się na pyszny deser, a w której restauracji w Mikołajkach można spędzić miły wieczór, sącząc kolorowe drinki. Wskażemy także doskonałe miejsce na prawdziwy „chillout” w klimatycznym miejscu.

 

Stare Sady Port & Chillout Rooms

Stare Sady Port & Chillout Rooms, to doskonałe miejsce na prawdziwy „chillout” z dala od miejskiego zgiełku, które położone jest 6 kilometrów od Mikołajek nad jeziorem Tałty.

 

Błogi odpoczynek na hamaku z lampką dobrego wina, degustacją pyszności serwowanych przez szefa kuchni restauracji „Pod Jabłoniami” w połączeniu z rozkosznym widokiem na jezioro Tałty sprawią, że ukochana osoba na pewno będzie „w siódmym niebie”.

 

 

Mikołajki, jak przystało na znany i lubiany kurort turystyczny, obok bogatej bazy noclegowej, posiada bardzo dużą i urozmaiconą ofertę gastronomiczną.

Wspólną podróż z ukochaną osobą po najciekawszych restauracjach w Mikołajkach możemy rozpocząć w restauracji „City”, która słynie między innymi z ciekawej i bogatej propozycji kuchni śniadaniowej. „Warszawa”, „Nowy Jork”, „Berlin” czy „Paryż” – to nazwy zestawów śniadaniowych, w skład których wchodzi nie tylko „nieśmiertelna” jajecznica czy jajka sadzone. Na śniadanie także serwowane są pyszne bajgle czy wafle amerykańskie.

Według wielu gości, atutem restauracji „City” jest jej położenie. Obiekt znajduje się w samym centrum Mikołajek. W godzinach popołudniowych i wieczornych, goście licznie oblegają taras restauracji, gdzie przy dźwiękach granej na żywo muzyki, mogą delektować się potrawami przygotowanymi przez szefa kuchni.

 

 

Zwieńczeniem smacznego obiadu powinien być przepyszny deser. Doskonałym miejscem na „finał” naszego obiadu we dwoje może być „Tawerna pod złamanym pagajem”, która znajduje się w Wiosce Żeglarskiej w Mikołajkach. Obok rozkosznego ciasta czekoladowego z wiśniami czy deseru bezowego z owocami, możemy rozkoszować się pięknym widokiem na jezioro Mikołajskie z tarasu tawerny. A przy okazji zapomnieć o dzisiejszych kaloriach.

 

Wioska Żeglarska

Wieczór z ukochaną osobą można też spędzić w Wiosce Żeglarskiej w Mikołajkach, gdzie szczególnie w okresie wakacji tętni ona życiem.

Na początek polecamy zajrzeć do do restauracji „Lady Mary” bądź Tawerny „Żagiel” i skosztować jeden z wielu drinków, które przygotowują najlepsi barmani. Sącząc drinki, można uczestniczyć w wielu wydarzeniach kulturalnych, które odbywają się w Wiosce Żeglarskiej, m.in. koncertach znanych i lubianych wykonawców muzyki szantowej czy występach kabaretowych, a także potańczyć przy największych przebojach dyskotekowych.

 

Czytaj także

Regaty na Mazurach

czytaj więcej

 

Ceniący sobie bardziej romantyczny wieczór, mogą odwiedzić położoną także nad jeziorem Mikołajskim restaurację „Sielawa”. To jedna z najstarszych restauracji w Mikołajkach. Stylowe wnętrza tworzące niepowtarzalny klimat tego miejsca, w sam raz nadają się na romantyczny wieczór we dwoje.

Tak spędzony dzień w Mikołajkach z ukochaną osobą na pewno na długo pozostanie w pamięci i niejednokrotnie będzie przywoływał miłe wspomnienia z Mikołajek.